Dzień ojca

Prezent dla Taty na dzień ojca ze strony www.taniaksiazka.pl może przynieść wiele dylematów, co do wyboru odpowiedniego. Często zastanawiamy się co kupić na prezent aby wniósł radość i uśmiech oraz wzbudził autentyczne zadowolenie. Jednym z takich prezentów na dzień ojca może być książka. Najlepiej aby to była pozycja  interesująca i atrakcyjna z ukierunkowaniem na zainteresowania naszego taty.

Takimi książkami jako prezent na dzień ojca mogą być:

  • ”Utracone serce Azji” Colin Thuborn- Wspomnienie świata, którego nie ma; opowieść o utracie tożsamości narodowej byłych republik radzieckich, ale tez sowieckiego, często złudnego, poczucia przynależności. I odwieczne pytanie o cenę wolności odzyskanej kosztem braku „opieki” kolonizatora… Ciekawa podróż poprzez stepy, góry i pustynie w poszukiwaniu utraconego serca Azji Centralnej.
  • ” MIRAŻ. Trzy lata w Azji” Andrzej Meller- Wietnam, Gruzja, Iran, Afganistan, Pakistan, Indie, Sri Lanka, Laos i Tajlandia – trzy lata w Azji wydają się być wymarzonym planem na egzotyczna podróż. Andrzej Meller podąża jednak śladami wielkich etnicznych i politycznych konfliktów, które finalnie dotykają zawsze pojedynczych osób, ich nadziei, planów i marzeń. Koszmarna codzienność bije głośnym alarmem o opamiętanie się
  • „”Nocny prom do Tangeru” Kevin Barry- Współczesna wersja „Czekając na Godota”, to opowiesc o oczekiwaniu na coś, co nie nadchodzi, metafora zawieszenia pomiędzy tym co już było i jest znane, a niejasnymi możliwościami na horyzoncie. Czy tytułowy prom w końcu przypłynie? A jeśli nawet, to czy bohaterowie wciąż będą zainteresowani dalsza podróżą? Irlandia, Hiszpania, Maroko – nowe słowa i obrazy prowadzą czytelnika po bezdrożach autorskiego zamysłu i skłaniaja do refleksji: na jaki prom czekam? Dokąd chce popłynąć i po co?
  • “Turbulencje” David Szalay- Kompilacja ludzkich lęków uszyta skrawkami pojedynczych historii połączonych motywem podniebnych turbulencji. Międzynarodowe i międzykontynentalne podróże tworzą z puzzli układankę ludzka, której trudno jest być tu i teraz, zawieszona w czasoprzestrzeni globalnej wioski.
  • ”Słowa na szczęście i inne nieznane stany duszy” Grażyna Plebanek  – Meraki, querencia, sobremesa, ubuntu, wabi-sabi – te i wiele innych stanów duszy, nazywa i opisuje w swojej książce autorka. Lingwistyczna podróż w szczęśliwe i inne zakątki świata i ludzkich uczuć i emocji, to z jednej strony urocze wspomnienie miejsc, w których już byłam, ale tez wielka zachęta do dalszej eksploracji nie znanych mi dotąd lądów. Siga siga, pole pole, sabura-morabeza-sodade to moje ulubione – greckie czy suahilijskie „powoli powoli”, ale tez unikalna kabowerdyjska atmosfera, która tworzy niewątpliwie ta triada.  Nie znajdziecie ich w tej książce, ale z pewnością warto tam zajrzeć!
  • ”Dzikie wybrzeże. Podróż skrajem Ameryki Południowej”, John Gimlette- Tragiczne losy niewolników Gujany Francuskiej w niezwykłej opowieści o dzikim wybrzeżu na skraju Ameryki Południowej. Piękny, barwny język autora wzmaga uczucie wstrętu do potworności, jakich dopuszczali się Europejczycy, ale tez jakich doświadczali w akcie odwetu.

 

Posts Tagged with… , , ,