Archiwum kategorii 'Kultura'
Wolne
30 listopada 2010
W przeddzień dnia wolnego od pracy, więźniowie zmieniali wobec siebie nastawienie, byli bardziej życzliwi, serdeczni, dużo rozmawiali i nie myśleli o pracy z samego rana, jak co dzień zostawali poddawani rewizji rzeczy osobistych. Po południu więźniowie udawali się do małego sklepiku obozowego, a rozrywką dla nich były opowiadania Koźmy. Więźniowie gromadzili się przy barakach i dużo rozmawiali. Mając wolny czas mogli napisać listy do bliskich. Ukazana jest historia Pamfiłowa, który miał syna Saszę służącego w Armii Czerwonej. Bardzo kochał syna i nadzieję dawały mu jego listy, w których pisał o ogromnej miłości do Związku Sowieckiego. Kiedy napisał, że aresztowanie ojca to przejaw historycznej konieczności. Pamfiłow stwierdził, ze stracił syna. Później Sasza zostaje zesłany do tego samego obozu, co ojciec i następuje ich pojednanie. Sytuacja ukazuje odwrócenie się losów Saszy- niegdyś służył Związkowi, a teraz jest przez niego prześladowany. Dom Swidanij był barakiem, w którym więźniowie spotykali się ze swoimi krewnymi. O takie widzenie było bardzo trudno. Spotkanie było bardzo ważne, gdyż dawało więźniowi nadzieję, że na wolności ktoś na niego czeka, a także dawało siłę do dalszej pracy. Krewny musiał przysiąc, że po spotkaniu na wolności nie będzie mówił o obozie, więzień natomiast ma zakaz mówienia o warunkach panujących w obozie. Więzień przed odwiedzinami otrzymywał nowe, czyste ubranie, mógł się umyć i pójść do fryzjera. Tych zabiegów dokonywano po to, by ukryć prawdę o obozie i warunkach tam panujących. Zmartwychwstanie było stanem, jakiego doświadczył chory leżąc w szpitalnej Sali. Więźniowie sami okaleczali się, by zaznać tych chwil radości. Warunki w szpitalu były wręcz luksusowe – świeża i czysta pościel, miłe pielęgniarki i żywność. W szpitalu nie leczono, tylko uśmierzano chorobę. Ukazana jest tu historia Jegorowa i siostry Fiodorowy. Ich związek był czymś niezwykłym, bo opierał się na prawdziwym uczuciu, wierności i zachowaniu intymności. Później jednak siostra poznała młodego studenta Jarosława i z miłości do niego dobrowolnie została przeniesiona do innego obozu. Zmarła w czasie porodu rodząc, dziecko ukochanego. Zmartwychwstaniem było dla niech kilka chwil życia spędzonych w miłości.
» Kategorie: Kultura | » Tagi: Historia, konieczność, nastawienie, następowanie, pojednanie, przejaw, serdeczność, życzliwość
Stroje
13 listopada 2010
Strój jest to rodzaj ubioru. Dla każdego jest on ważny, ponieważ zakrywa intymne części naszego ciała. Dla nieskorych jest on ważny jeszcze, dlatego ponieważ mówi o nas, jakimi jesteśmy ludźmi, czyli łatwo po stroju jest wywnioskować, jakie mamy nawet przekonania. Nawet Goci do stroju przywiązują bardzo dużą wagę jest tak, ponieważ jest to element ich subkultury, który odróżnia ich od reszty społeczeństwa. Goci zapatrzeni są w dawna kulturę nic wiec dziwnego, że bardzo lubią długie ciemne suknie i do tego żaboty. Mężczyźni najczęściej noszą koszule przypominające te z dawnych epok a kobiety długie czarne suknie koloru czarnego lub czerwonego, ponieważ ten kolor kojarzy się z krwią. Strój jest tutaj bardzo ważny i bardzo dobiega od tego, jaki noszą młodzi, na co dzień, ponieważ strój wyraża to, jakimi są ludźmi i co lubią, czyli w tym wypadku kulturę gotycka. Do stroju można też zaliczyć maskę lub makijaż na twarzy, ponieważ jest on bardzo oryginalny i dopiero w całości tworzy piękny strój, który nie tylko szokuje, ale też i zachwyca . Styl gotycki to styl dawnych epok. Lata, które upłynęły nie wpłynęły na niego zbytnio i po dziś dzień możemy mieć z nią styczność w wielu kościołach i świątyniach były one budowane właśnie w tym stylu. Styl ten charakteryzuje przede wszystkim przepych, czyli wszystkie ściany były złocone i kolorowe. Malowidła było widać na każdym kroku. Poza tym, co zachwycało ludzi to ogromne kolumny i balustrady, które pięknie się komponowały z wnętrzem. Styl ten charakteryzuje też duża ilość wieży oraz strzeliste luki nad oknami najczęściej otwory okienne były nie zamykane. Zamki były właśnie w ten sposób budowane. Goci bardzo lubią ten styl, dlatego też na miejsce swych spotkać wybierają właśnie zamki. Styl gotycki to nie tylko bogata architektura, ale też i rozdaj ubioru i muzyki skład się na to wiele rzeczy, aby styl ten był zachwycający i ciekawy. Gotyk przewija się nawet w wielu książkach gdzie opisywane są stare zamczyska. Styl gotycki jest bardzo bogaty w liczne zdobienia, ale liczą się też tutaj stare podziemia i ogólny nastrój, jaki wtedy panował w tym czasie wierzono w magię i istnienie wampirów wiec był to czas bardzo magiczny . Subkultura jest to rodzaj grupy. Subkultur jest bardzo wiele, ponieważ młodzież lubi czuć się odrębną częścią i nie podporządkowywać się panującym prawom wtedy właśnie tworzą się subkultury, czyli grupy ludzi, którzy myślą podobnie. Najczęściej do subkultur nalezą ludzi młodzi, którzy jeszcze nie wiedzą, co chcą robić w swoim życiu i szukają sensu życia. Subkultury są zamkniętymi grupami, do których nie mają wstępu ludzie z zewnątrz. Subkultury dzielimy na te agresywne i te pokojowo nastawione. Te agresywne łatwo jest poznać po zachowaniu i po ubiorze, czyli na pierwszy rzut oka widzimy, z kim mamy do czynienia. Do rodzaju subkultury z całą pewnością możemy zaliczyć gotów, ponieważ tworzą oni odrębną grupkę ludzi, którzy jamą swoje prawa i wierzenia łączy ich ta sam muzyka i strój. Goci nie są agresywną grupą a mimo to tak są postrzegani, ponieważ ubierają się na czarno i przez to pojmowani są często jako sataniści a tym czasem jest zupełnie inaczej i watro się temu przyjrzeć bliżej, ponieważ to ciekawi ludzi .
» Kategorie: Kultura | » Tagi: gotyk, krew, Kultura, Ludzie, piękno, przypomnienie, strój, ważność
Męka
4 listopada 2010
Przedstawiona jest historia trzech sióstr zakonnych. Kiedy autor wraz z innymi pięcioma więźniami ogłosił głodówkę, został odesłany do izolatora. Tam dowiedział się, że siostry przebywają w jednej z cel. Zdumiewające jest to, jak długo przeżyły bez pożywienia, przy życiu trzymała ich modlitwa. One również trafiły do izolatora, gdyż odmówiły pójścia do pracy, ze względu na to, że nie chcą pracować dla szatana. Ostatecznie zostały rozstrzelane. Traktowanie ludzi duchownych przez Rosjan pokazuje, że nie mieli oni szacunku dla kultury i religii. Trupiarnia to miejsce, gdzie trafiali ludzie niezdolni do pracy i nieuleczalnie chorzy. Bezczynność sprawiała, że bardziej odczuwali głód. Przebywanie w trupiarni, było czekaniem na zbliżającą się śmierć. Wspólne położenie więźniów w trupiarni solidaryzowało ich, stawali się wobec siebie bardziej życzliwi. Grali razem w warcaby, rozmawiali. Szczególnie pamiętne było Boże Narodzenie, które jednoczyło więźniów. Była to piękna chwila, bo Rosjanie wykreślili z kalendarza inne święta religijne, najważniejszą rolę odgrywały te ku czci Stalina. Choroby, jakie panowały w obozie to kurza ślepota wywołana złym wyżywieniem, trudnymi warunkami mieszkaniowymi i bardzo ciężką pracą. Druga choroba to cynga – objawiała się wypadaniem zębów, gniciem dziąseł i ropnymi znamionami na nogach. Na tą chorobę cierpiał Grudziński, w trudnych chwilach wspierał go Machapetian, jak się później okazało, fałszywy przyjaciel. Stary szewc powiadomił Grudzińskiego, że pewien mężczyzna poszedł na niego donieść władzy, że Grudziński chce zwycięstwa Rosji – jak się okazało tym donosicielem był Machapetian, który został rozstrzelany, bo ktoś na niego doniósł. Przykład ten pokazuje, że nie istnieje przyjaźń w obozie, a donosicielstwo było czymś naturalnym. Nikt nie wahał się w wydaniu kogoś innego. Dla ludzi liczyło się tylko ich życie. Obóz był nieodzowną walką, którą potęgował głód, brak artykułów higienicznych, brak miejsc do godnego spania oraz wielogodzinna, ciężka i żmudna praca. Dla jednostki nie liczyło się dobro ogółu, a dla ogółu szczęście jednostki było czymś niepojętym.
» Kategorie: Kultura | » Tagi: choroba, duch, męka, Rosjanie, trupiarnia, uleczalna, wywołanie
Kraina słupów totemowych
20 września 2010
Między ciemnymi, cichymi lasami, a brzegiem oceanu, na deszczowym północnym zachodzie wyrosła niezwykła kultura, niemal nietknięta przez Europejczyków do końca XVIII wieku. Ludy tych obszarów podzielone na 30 plemion, nigdy nie znały rolnictwa, a mimo to żyły dostatnio, czerpiąc z bogatych zasobów morza, lasów i rzek pełnych łososi i płotek. To otaczające ich bogate środowisko pozwoliło rozwinąć wspaniałą sztukę i rozbudować strukturę społeczną złożoną z możnych, pospólstwa i niewolników. Zamożne rody, dumne ze swego statusu wyrażały to okazałymi ceremoniami i dziełami sztuki, zwłaszcza wyniosłymi, drewnianymi słupami totemowymi. Słupy te nie były bożkami, lecz pomnikami, głoszącymi status rodzinny, przez ukazanie drzewa genealogicznego. Wielkim osiągnięciem tego ludu było budownictwo. Wystawiono wielkie domostwa z belek i desek cedrowych. Wewnątrz zamieszkiwała tylko najbliżej spokrewniona rodzina. Podczas letnich polowań na bizony, gdy plemiona Indian łączyły się po zimowym rozproszeniu, większość ludów Prerii odbywała Taniec Słońca, który był największą z ich ceremonii. Rytuał bywał odmienny u różnych plemion Dakotów, Krow czy czarnych Stóp, lecz celem były podziękowania Wielkiemu Duchowi Indian, za pomoc i przyszłe prośby o błogosławieństwo. Obrzęd był spełnieniem obietnicy jednej osoby, okazującej wdzięczność za pomoc świata duchów dla całego plemienia. Obrzędy te trwały przez wiele dni i nocy. Plemiona budowały święte Namioty Tańca słońca, gdzie ośrodkiem ceremonii była święta topola, rozwidlona u szczytu. Wojownik odszukiwał drzewo, a wyjątkowo cnotliwa kobieta ścinała je. Po dniach obrzędowych tańców przychodził czas na ofiarę. Zgłaszali się wówczas ochotnicy do zadania sobie samym cierpień dla doznania wizji. Miano nadzieję, że w zamian za to, Wielki Duch w przyszłości oszczędzi plemieniu cierpień.
» Kategorie: Historia, Kultura, Ludzie | » Tagi: belki, cedry, deski, domostwo, kraina, ludy, Preria, słupy, totem, większość