Super prezent

Zbliża się dzień matki i ojca. Już teraz warto pomyśleć o prezencie dla mamy i ojca. Pięknym prezentem na dzień ojca będzie niewątpliwie książka. Dobrze byłoby pomyśleć nad taka książką, do której tata mógłby wracać wielokrotnie. Takie książki cieszą najbardziej i pozwalają wspominać te miłe chwile

Propozycjami prezentu na dzień ojca będą następujące książki:

  • “Dziedzictwo” Henryk Grynberg- Są takie podróże, których odbycie wydaje się niezbędne, ale w których z góry wiadomo, ze będzie trudno, smutno, przerażająco… „Dziedzictwo” to zapis rozmów prowadzonych przez Henryka Grynberga w trakcie powstawania filmu „Miejsce urodzenia”, rozmów, których celem jest ustalenie ostatnich chwil życia jego ojca i malutkiego braciszka, podbieranie nie tylko doczesnych szczątków najbliższej rodziny, ale także ostatnich okruchów wspomnień o nich. Książka wielowymiarowa, ukazująca smutny los polskich Żydów, otoczonych sąsiadami, którzy z jednej strony potrafili być życzliwi i narażać siebie w obronie żydowskich sąsiadów, ale tez takich, którzy potrafili sprzedać ich za  grosze. No właśnie, jak niewiele warte potrafi być ludzkie życie… I czy są takie rany, które upływ czasu jest w stanie wyleczyć?…
  • ”Sycylijski mrok”  Peter Robb- Sycylijski mrok to pozornie opowieść miejscach naznaczonych bólem i terrorem, przemocą i okrucieństwem. Podszewka tego brudnego płaszcza to jednak pięknie uszyta historia Włoch ujęta również w aspekcie literackim, malarskim, kulinarnym i kulturalnym. Reportaż czyta się jak fabułę, poznajemy Mezzogiorno od zapachów i smaków potraw po skomplikowane struktury działających tam mafii . Powiązania polityczne, Watykan, Maradona… mrok obejmujący Sycylię ma naprawdę długie macki. Przez ostatnie lata książka była nie do zdobycia. POLECAM
  • „GURE..Historia z Kraju Basków”, Katarzyna Mirgos – Kolejna piękna podróż po, chciałoby się powiedzieć Hiszpanii, ale po przeczytaniu tej książki już zawsze zostanie ze mną Kraj Baskow. Podróż niezwykła śladami, a może raczej słowami, baskijskiej euskary. Książka jest napisana od serca i z miłością do regionu. Dotyka ważnych spraw i jest przekrojowa.
  • „Kontynenty. Dzikość”, Katarzyna Nizinkiewicz- Dzikość to opowieść o miejscach nie skażonych człowiekiem, miejscach w których natura gra pierwsze skrzypce. Jak dla mnie za mało tu ludzi, ich historii, uczuć i emocji, ale ciekawa kontemplacja tego, co powoli ginie i wymaga refleksji. „Kontynenty” to reportaże, wywiady, opowieści o odległych krajach, nieznanych obyczajach, tajemniczych misteriach i obrzędach, o odkryciach, przygodach, ludziach.

 

Dzień ojca

Prezent dla Taty na dzień ojca ze strony www.taniaksiazka.pl może przynieść wiele dylematów, co do wyboru odpowiedniego. Często zastanawiamy się co kupić na prezent aby wniósł radość i uśmiech oraz wzbudził autentyczne zadowolenie. Jednym z takich prezentów na dzień ojca może być książka. Najlepiej aby to była pozycja  interesująca i atrakcyjna z ukierunkowaniem na zainteresowania naszego taty.

Takimi książkami jako prezent na dzień ojca mogą być:

  • ”Utracone serce Azji” Colin Thuborn- Wspomnienie świata, którego nie ma; opowieść o utracie tożsamości narodowej byłych republik radzieckich, ale tez sowieckiego, często złudnego, poczucia przynależności. I odwieczne pytanie o cenę wolności odzyskanej kosztem braku „opieki” kolonizatora… Ciekawa podróż poprzez stepy, góry i pustynie w poszukiwaniu utraconego serca Azji Centralnej.
  • ” MIRAŻ. Trzy lata w Azji” Andrzej Meller- Wietnam, Gruzja, Iran, Afganistan, Pakistan, Indie, Sri Lanka, Laos i Tajlandia – trzy lata w Azji wydają się być wymarzonym planem na egzotyczna podróż. Andrzej Meller podąża jednak śladami wielkich etnicznych i politycznych konfliktów, które finalnie dotykają zawsze pojedynczych osób, ich nadziei, planów i marzeń. Koszmarna codzienność bije głośnym alarmem o opamiętanie się
  • „”Nocny prom do Tangeru” Kevin Barry- Współczesna wersja „Czekając na Godota”, to opowiesc o oczekiwaniu na coś, co nie nadchodzi, metafora zawieszenia pomiędzy tym co już było i jest znane, a niejasnymi możliwościami na horyzoncie. Czy tytułowy prom w końcu przypłynie? A jeśli nawet, to czy bohaterowie wciąż będą zainteresowani dalsza podróżą? Irlandia, Hiszpania, Maroko – nowe słowa i obrazy prowadzą czytelnika po bezdrożach autorskiego zamysłu i skłaniaja do refleksji: na jaki prom czekam? Dokąd chce popłynąć i po co?
  • “Turbulencje” David Szalay- Kompilacja ludzkich lęków uszyta skrawkami pojedynczych historii połączonych motywem podniebnych turbulencji. Międzynarodowe i międzykontynentalne podróże tworzą z puzzli układankę ludzka, której trudno jest być tu i teraz, zawieszona w czasoprzestrzeni globalnej wioski.
  • ”Słowa na szczęście i inne nieznane stany duszy” Grażyna Plebanek  – Meraki, querencia, sobremesa, ubuntu, wabi-sabi – te i wiele innych stanów duszy, nazywa i opisuje w swojej książce autorka. Lingwistyczna podróż w szczęśliwe i inne zakątki świata i ludzkich uczuć i emocji, to z jednej strony urocze wspomnienie miejsc, w których już byłam, ale tez wielka zachęta do dalszej eksploracji nie znanych mi dotąd lądów. Siga siga, pole pole, sabura-morabeza-sodade to moje ulubione – greckie czy suahilijskie „powoli powoli”, ale tez unikalna kabowerdyjska atmosfera, która tworzy niewątpliwie ta triada.  Nie znajdziecie ich w tej książce, ale z pewnością warto tam zajrzeć!
  • ”Dzikie wybrzeże. Podróż skrajem Ameryki Południowej”, John Gimlette- Tragiczne losy niewolników Gujany Francuskiej w niezwykłej opowieści o dzikim wybrzeżu na skraju Ameryki Południowej. Piękny, barwny język autora wzmaga uczucie wstrętu do potworności, jakich dopuszczali się Europejczycy, ale tez jakich doświadczali w akcie odwetu.