Męka
4 listopada 2010
Przedstawiona jest historia trzech sióstr zakonnych. Kiedy autor wraz z innymi pięcioma więźniami ogłosił głodówkę, został odesłany do izolatora. Tam dowiedział się, że siostry przebywają w jednej z cel. Zdumiewające jest to, jak długo przeżyły bez pożywienia, przy życiu trzymała ich modlitwa. One również trafiły do izolatora, gdyż odmówiły pójścia do pracy, ze względu na to, że nie chcą pracować dla szatana. Ostatecznie zostały rozstrzelane. Traktowanie ludzi duchownych przez Rosjan pokazuje, że nie mieli oni szacunku dla kultury i religii. Trupiarnia to miejsce, gdzie trafiali ludzie niezdolni do pracy i nieuleczalnie chorzy. Bezczynność sprawiała, że bardziej odczuwali głód. Przebywanie w trupiarni, było czekaniem na zbliżającą się śmierć. Wspólne położenie więźniów w trupiarni solidaryzowało ich, stawali się wobec siebie bardziej życzliwi. Grali razem w warcaby, rozmawiali. Szczególnie pamiętne było Boże Narodzenie, które jednoczyło więźniów. Była to piękna chwila, bo Rosjanie wykreślili z kalendarza inne święta religijne, najważniejszą rolę odgrywały te ku czci Stalina. Choroby, jakie panowały w obozie to kurza ślepota wywołana złym wyżywieniem, trudnymi warunkami mieszkaniowymi i bardzo ciężką pracą. Druga choroba to cynga – objawiała się wypadaniem zębów, gniciem dziąseł i ropnymi znamionami na nogach. Na tą chorobę cierpiał Grudziński, w trudnych chwilach wspierał go Machapetian, jak się później okazało, fałszywy przyjaciel. Stary szewc powiadomił Grudzińskiego, że pewien mężczyzna poszedł na niego donieść władzy, że Grudziński chce zwycięstwa Rosji – jak się okazało tym donosicielem był Machapetian, który został rozstrzelany, bo ktoś na niego doniósł. Przykład ten pokazuje, że nie istnieje przyjaźń w obozie, a donosicielstwo było czymś naturalnym. Nikt nie wahał się w wydaniu kogoś innego. Dla ludzi liczyło się tylko ich życie. Obóz był nieodzowną walką, którą potęgował głód, brak artykułów higienicznych, brak miejsc do godnego spania oraz wielogodzinna, ciężka i żmudna praca. Dla jednostki nie liczyło się dobro ogółu, a dla ogółu szczęście jednostki było czymś niepojętym.
» Kategorie: Kultura | » Tagi: choroba, duch, męka, Rosjanie, trupiarnia, uleczalna, wywołanie